Magia a miecz

W Morrowindzie nawet najlepiej wyszkolony mag nie miał nawet najmniejszych szans w starciu z dobrym wojownikiem. Wystarczyło, że ten posiada pewną odporność na czary i dobiegnie szybko do czarodzieja - wówczas wystarczało kilka ciosów mieczem i mag był martwy. W Oblivionie, niestety, nie zostało to zmienione. Granie postać stricte magiczną jest o wiele trudniejsze i wymagające dużo więcej czasu niż granie wojownikiem. Oczywiście dobry mag, posiłkując się na przykład przywołanymi magicznie broniami, jest w stanie pokonać wszystkie potwory, jednak jest w tym dalece mniej skuteczny od wojownika. Łatwo sprawdzić można to walcząc na Arenie, będącej czymś w rodzaju odpowiednika rzymskiego Koloseum. Jeżeli gramy wojownikiem, to zabicie maga jest dziecinnie proste - wystarczy do niego podbiec, ciachnąć go mieczem - i jest martwy nawet już po 3-4 ciosach. W tym czasie jest w stanie zadać nam szczątkowe obrażenia, a jeżeli wojownik jest zwinny, to nawet żadnych, bo łatwo można uniknąć kul ognia czy innych tego typu czarów. Za to walka wojownika z wojownikiem jest już o wiele bardziej skomplikowana, nie zawsze udaje się wygrać. Podsumowując - w Oblivionie magia jest słabsza niż żelazo, mało przydatne - zdecydowanie mniej niż w Morrowindzie.

kalkulator kredytu hipotecznego - pompy dozujące - wrocław hotele - Zdjęcia ślubne - oprogramowanie - opakowania - unity ritter - wiersze o radości